| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
1. Ciekawie po hiszpańsku!
2. Hiszpański
3. Hiszpania...
4. Ciekawscy... ;-)
5. Ciekawie...
6. Polacy w Hiszpanii
7. Pomocnik (różności)
Moje filmiki
Moje zdjecia

CONTACTA con Una...

statystyka

środa, 27 listopada 2013
PARIR

W sumie brzydkie slowo..tzn. nie brzmi ladnie ;-)

A oznacza : RODZIC...ale nie zawsze...i oczywiscie nie o kobiecie...choc owszem, tez sie jeszcze zdarza...takie uzycie tego slowa spotkac...zwlaszcza u ludzi ze...wsi zabitych dechami... he, he...ale ogolnie slowo PARIR dotyczy ssakow. (zwierzat)

Poprawnie u kobiet:

DAR A LUZ

NACIMIENTO - narodziny... ;-)

Dawno, dawno temu Panie, ktore pomagaly przy porodach, czyli nasze polskie akuszerki byly zwane tu, w Hiszpanii: PARTERAS(-OS)** czy COMADRONAS(-ES)***.

Dzis mamy POLOZNE (pol.) czyli MATRONY* (hiszp.) ;-)

Jesli mowa o porodzie, to owszem bedzie: PARTO

Miejsce w szpitalu gdzie porod sie odbywa to PARITORIO

PARIENTE (-A) - krewny(-a)... Ale mozna tez uslyszec inne zastosowanie tego slowa...np. zona o mezu...czy PARIENTA - maz o zonie...oczywiscie gdy ta druga polowka...tego nie slyszy... ;-)

PARENTESCO/CONSANGUINIDAD - powinowactwo/pokrewienstwo; relacja rodzinna; relacja/stosunek genealogiczny.

Mozna tez...przenosnie:

PARIR UNA IDEA i inne temu podobne i doslowne, jak w jez.polskim.

Ale...co oznacza:

PONER A ALGUIEN A PARIR ?

He, he... No wlasnie...Nic z porodem wspolnego nie ma! Ale o tym...innym razem i w innym dziale (kategorii)... ;-)

 

*MATRÓN - l.poj. r.meski zenskigo MATRONA.

**L.poj. PARTERA(r.zen.); PARTERO(r.mes.).

***L.poj. COMADRONA (r.zen.); COMADRÓN (r.mes).

piątek, 22 lutego 2013
Smaki/Sabores

Ale od innej strony...

Nie bedziemy przeciez w Hiszpañski...dla...Ciekawskich! o zwyklych smakach, nie...

Wszyscy wiemy, a jak nie to w kazdym, nawet skromnym slowniku znajdziemy:

Słony => SALADO

SOSO => niesłony

Gorzki/cierpki => AMARGO

DULCE => skłodki(a)

Ale...

DULCE, UNA PERSONA DULCE to - zupelnie jak w j.polskim => osoba slodka, sympatyczna, mila...zawsze i dla kazdego ma cieple i mile slowa... (Pozytywne okreslenie...)

UN AMARGADO - to ktos taki, kto tylko narzeka...i narzeka...Nie smieje sie i z niczego nie cieszy...bo wciaz "ma kiepski humor"...czyli tak jak w pol. po prostu ktos zgarzknialy...(Negatywne)

Moze byc nawet wyzwiskiem... ¡ERES UN(A) AMARGADO(A)! Itp...

UNIKAJMY wiec...todo lo AMARGO ;-)

UN SOSO - to ktos taki nijaki czyli ni fu-ni fa...Jednym slowem ktos nudny...(aburrido)...Co tu dadac?...Hmmm...no ktos taki, kto nie ma wlasnego zdania ani w zasadzie nic do powiedzenia... Po prostu szaraczek.... (Niby neutralne......Ale dla mnie wada...)Znalam kiedys...KogosTakiego...Nigdy nie mial wlasnego zdania...po prostu BYL i to wszystko. Wtedy okreslam go...bardzo brzydko zreszta...ze jest taki, jak ...(az mi wstyd...) jak slina splywajaca po scianie...Powoli, bez zmian do podlogi sobie splywa... Dzis, mam juz na niego nazwe!!! To byl po prostu SOSO, ot hiszpanski mi oczy, a raczej slownictwo otworzyl! (Prosze o wybaczenie P. R.F ;-) - NA PEWNO tu nie zaglada...no ale...hmmmm).

Przejdzmy do bardzo pozytywnego:

SALADO - w Hiszpanii (!!!) znaczy tyle, co byc dowcipnym, sympatycznym...zartobliwym...Jednym slowem taka polska dusza towarzystwa...- to ON, UN SALADO.

TENER SALERO - tez pozytywne, oczywiscie! To miec wlasnie w  sobie ta iskierke, a wlasciwie mozna nawet powiedziec ogien!!! ... ;-) Ten wdziek i powab! Ten dobry humor i tryskajacy pozytywna energia...

Podkreslilam w Hiszpanii, bo np. w Meksyku, Peru czy Wenezueli SALADO oznacza osobe...z kiepska fortuna (szczesciem)...czyli pechowca.

A w Urugwaju nawet osobe "niedozniesienia"...

Jednym slowem...popularna sól - SAL -  roznie moze sie kojarzyc. Pamietajmy wiec, ze w Hiszpanii ma bardzo dobra fame!

PICANTE - UNA PERSONA PICANTE - to ktos, powiedzmy ciety czy uszczypliwy ale i dowcipny...ironiczny...Nieco frywolny...ale z taktem i umiarem!!! Zabarwienie: pozytywne ;-)

DETALLES PICANTES - jak w polskim - pikantne szczegoly, he, he... ;-)

...i sie rozpisalam...

Mañana más...

środa, 24 października 2012
O chlebie i wodzie...

a pan y agua...- to jasne ;-)

Ale dzis pasado mañana (pojutrze) juz nadeszlo...wiec szybko, krotko i na temat...czosneczek (znowu!) cz.4...ho, ho...8-O

A AGUA Y AJO...

...o wodzie i czosnku...???

A AGUA, AJO Y RESINA...

...o wodzie, czosnku i zywicy????

NIE!

(...choc w zasadzie - prawie - blisko, he, he...)

 I nie o piosenke Javiera Krahe mi tu chodzi, nie...

Tylko o stare powiedzenie...(na fali ostatnio... ;-) )

A opisze je tak:

To kulturalna wersja wulgarniebrzmiacego, ale jakze zyciowego...

A AGUAntarse...Y A JOderse...*

A AGUAntarse, A JOderse Y RESIgNArse*

Jednym slowem po prostu: SKROT.


D L A     C I E K A W S K I C H !

Wskrzeszone w 2009r przez Carlosa Fabra. Taka byla wowczas jego recepta dla...socjalistow...

* znaczenie doslowne...stad nie tlumacze... :-)

niedziela, 21 października 2012
AJO czyt. aho

Allium sativum czyli CZOSNEK - cz.1

To do slowniczka, jednym slowem te oczywiste dane o czosnku...- w zasadzie wszystko pokrywa sie odpowiednio z jez.polskim...- wiec latwe... ;-) A za chwilke (na pewno - bo juz jest dawno napisana...i w poczekalni na publikacje czeka...), ta ciekawsza...cz.2 bedzie... ;-)

AJO - czyt.aho - czosnek

VERDURA - czyt. werdura - warzywo

CABEZA - czyt.kabeza - glowa

CABEZA DE AJO - czyt.kabeza de aho - glow(k)a czosnku

DIENTE - zab

DIENTE DE AJO - czyt. diente de aho - zab(ek) czosnku

AJETES - czyt.ahetes - to mlode, zielone pedy czosnku.

YEMA DE AJO* - kielek, ten jeszcze w zabku czosnkowym.

BROTES DE AJO - to kielki czosnku. (Do gl. do salatek; a kupic mozna swieze, mrozone lub konserwowane- w sloiczkach)

Czasem (nawet czesto...) niektorzy nazywaja tez BROTES VERDES DE AJO => AJETES...No ale...przynajmniej w Hiszpanii zamawiajac np. huevos revueltos con ajetes czyt. (h)uevos revueltos kon ahetes - wiemy, ze bedzie to jajecznica z zielonymi, miekkimi kawaklami pedow (lodygi) czosnkowych o...charakterystycznym, choc duuuzo slabszym od zabka, zapachu czosnku.


D L A   C I E K A W S K I C H !

1. Hiszpania jest jednym z najwiekszych producentow czosnku. I choc prawie polowa produkcji wysylana jest na eksport...i tak rocznie na statystyczego Hiszpana przypadaja cale dwa kg czosnku!!!

Hiszpanie w zasadzie nie znaja i nie jadaja szczypioru. Za to pedy mlodego czosnku (AJETES) sa niezwykle popularne i powszechnie stosowane w hiszpanskiej kuchni...

2. * YEMA DE AJO - To wlasnie ten kielek nalezy usuwac by uniknac zoladkowych perypetii typu odbijanie / repetir.

3. RISTRA (albo SARTADE AJO - to warkocz (albo wianek) z czosnku. RISTRAS jesli zawieraja tylko jeden rodzaj rzeczy...Istnieja przerozne warkocze...ristras de chorizos; pimientos...itp. A una RISTRA DE LATAS czesto (i glosno) wlecze za soba samochod z para mlodych na pokladzie... - tu tez podobnie jak w PL. ;-)

I pewnie jeszcze cos ze slowniczka mi ucieka...

Coz...Zawsze moge uzupelnic...

wtorek, 08 listopada 2011
PATA

- pareja/hembra de PATO, je, je... ;-)

No wlasnie. Dzis o slowie PATA bedzie. Slowo ubogie w literki, bogate w znaczeniach. Do rzeczy:

PATA - to kaczka oczywiscie, a takze lapa, noga np. szafy czy stolu; takze ludzka w mowie (bardzo) potocznej.

A teraz inne zastosowania slowa PATA dla udowodnienia bogactwa tego slowa: 

A PATA(s) - kulturalniej: A PIE, a znaczy: na nogach; na pieszo (andando)

A CUATRO PATAS - ladniej/uprzejmiej:  A GATAS czyli (chodzic) na czworaka...No chyba ze o zwierzeciu mowa...to bedzie zupelnie poprawnie PATAS.

DORMIR A PATA SUELTA - lepiej (nieco) PIERNA - znaczy spac swobodnie, wygodnie, dobrze...

MALA PATA - tener MALA PATA to miec ... kiepskie szczescie...czyli pecha. Ale uwaga tener la pata mala to (wulgarnie oczywiscie) miec jakis "problem" z noga...

PATA DE GALLO - to podobnie jak w jez.polskim, tzw. kurza lapka...czyli zmarszczka w okolicy oka.

PATA NEGRA - to z kolei od swinki...i jamona pochodzi...a znaczy cos bardzo dobrej jakosci, cos najlepszego...rasowego...:"DE PATA NEGRA"...

PATA(S) ARRIBA - czyli do gory nogami. I tak...np. miec pokoj PATAS ARRIBA - to miec balagan w pokoju...

ESTIRAR LA PATA - (to juz tu kiedys bylo ale powtorze) - to jak polskie: wyciagnac nogi czy kopyt(k)a, jednym slowem: umrzec. Tyle, ze w jez.polskim w l.mn a hiszpanskim - l.poj. Uwaga - bo moze tez byc doslownie, czyli wyprostowac nogi jesli bedzie PIERNAS naturalnie... ;-)

PONER (A ALGUIEN) DE PATAS ( PATITAS , delikatniej) EN LA CALLE - wyrzucic kogos......z pracy np. Albo doslownie: z jakiegos miejsca na zewnatrz (np. z baru na ulice...).

METER LA PATA - to popelnic gafe; powiedziec albo zrobic cos niewlasciwego, nieodpowiedniego...nie w pore.


D L A   C I E K A W S K I C H ! ! !

DORMIR A PATA SUELTA - powiedzenie bardzo stare...najprawdopodobniej pochodzi z jezyka (i zycia) wieziennego... , kiedy to wiezniowie mieli skute nogi, albo ciagali na lancuchu kule przykute do nogi. Nagroda wowczas bylo wlasnie spanie bez lancuchow czy kuli...Jednym slowem mogli spac a pata suelta... ;-)

PATA DE GALLO - j.w. podobnie jak w j.polskim...Ale moim skromnym zdaniem drobna ciekawostka jest to, ze w polskim zmarszczki te zdrobnione sa - DO LAPEK i r.zenskiego, bo kurze. A w hiszpanskim...bardziej brutalnie bo nie dosc, ze PATAS (nie patitas...) to jeszcze w rodz.meskim te zmarszczki...bo DE GALLO - czyli kogucie...a koguty wieksze od kur sa..., prawda...


En fin...Na pewno jest duuuzo wiecej zastosowan slowa PATA(S). Jak ktos wie, zna inne - to wiadomo - KOMANTARZE sa dla WAS. ;-)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12